Woda cebulowa

10 stycznia 2018 13:29
/img/iconp_mst.png

Dane kontaktowe:
Tel: Centrum Kultury, Biblioteki i Sportu w Lelisie (29) 761 10 77
Strona www: www.ckbislelis.pl
Adres e-mail: ckbis.lelis@onet.pl

Dane adresowe:
ul. Szkolna 4, 07-402 Lelis
N 21.56748 E 53.18638

...tradycyjna, smaczna i zdrowa

Na Kurpiach, popijana jesienią do pieczonych w ognisku ziemniaków, woda cebulowa smakuje wybornie. To jedna z pozycji kulinarnych, w których pobrzmiewa echo biedy. Przed wojną wystarczyło do wody dodać kropelkę kupionego w żydowskich sklepikach w Myszyńcu 95% kwasu octowego, cebulę i pieprz, by otrzymać lekko drażniący napój, który przewyższał smakiem czystą wodę i znakomicie się komponował z pieczonymi ziemniakami, nadając im wyrazistości. Wspomnienie biedy jest dla niektórych trudne do przełamania, tym samym kontynuowanie tej tradycji, która z kolei dla innych jest czymś naturalnym – budzi miłe retrospekcje powykopkowych spotkań w gronie najbliższych przy ognisku rozpalanym na polu. Dzisiaj w niektórych kurpiowskich miejscowościach (np. Lelisie i przyległych wsiach) mieszkańcy organizują spontanicznie po wykopkach ogniska, zapraszają rodzinę i sąsiadów, spotykają się w kręgach koleżeńskich, pieką ziemniaki i popijają je obowiązkowo wodą cebulową.

Zofia Szczubełek z Durlasów w gminie Lelis, która przepis zna z domu rodzinnego, a woda w jej wykonaniu jest, jak wieść niesie, najlepsza w regionie, stwierdza: „Woda cebulowa jest smaczna, zdrowa i tradycyjna”. Każda gospodyni może stosować nieco inne proporcje w zależności od indywidualnego smaku: może być więcej lub mniej octu, cebuli, pieprzu ziołowego (pani Zofia nie dodaje czarnego pieprzu, ponieważ woda byłaby za ciemna, pieprz ziołowy zaś lepiej smakuje i daje ładną barwę). Niektórzy do tej wody dodają także śledzie. Inną odmianą jest woda „pierna”, gotowana z dodatkiem listka laurowego (pozostałe składniki są bez zmian) i przeznaczana na piątkowy postny posiłek złożony z ziemniaków.

Na kurpiowskich piaszczystych ziemiach ziemniaki udają się lepiej niż zboże, stąd popularność różnych potraw ziemniaczanych i ziemniaków w czystej postaci. By były dobrze upieczone, ognisko należy rozpalać na suchym podłożu i używać do tego co najmniej pięciu gatunków drewna: buku, grabu, dębu, brzozy, olszyny i lipy – na popiół. Drewno powinno być pozbawione kory. Ziemniaki wrzuca się w żar, następnie kontroluje się temperaturę ognia, która ma wynosić 200°C. W Lelisie ziemniaki otłukuje się z warstwy węgla razem z szyszkami świerkowymi, tłumacząc to związkiem drzew świerkowych znajdujących się w herbie gminy Lelis z tym miejscem. Kiedyś upieczone ziemniaki wkładano do jutowych worków i ciągano po polu, żeby węgiel się dobrze wykruszył.

Woda cebulowa i pieczone ziemniaki to prosty sposób na niecodzienną kolację i okazja, by zaprosić gości i wspólnie spędzić czas, grzejąc się przy ognisku, rozmawiając i bawiąc się „po kurpiowsku”. Żeby to spotkanie było zgodne z tradycją, uczestnicy, dla zabawy, malują sobie zwęglonymi ziemniakami wąsy. Wszyscy stają się wtedy trochę dziećmi – jedni wspominając przeszłość, inni ucząc się lokalnej tradycji, by przekazać ją dalej. Pani Zofia, biorąc ziemniaka do ręki, mówi: „Tak się kończy pieczenie ziemniaków. Wszyscy muszą być umalowani”.

Przepis:

Woda ma lekko octowy posmak z wyraźną nutą cebuli i pieprzu ziołowego.

– 2 l wody

– 2 cebulki cukrowe

– pieprz ziołowy do smaku

– 3 łyżki octu

Cebulę pokroić w kostkę, posolić i odstawić na chwilę, żeby zmiękła. Dodać do wody, doprawić pieprzem. Wodę octową przygotowuje się na świeżo i wypija.

Dodatkowe informacje:

Spotkania przy ognisku z ziemniakami i wodą cebulową odbywają się rokrocznie podczas jesiennego festynu w Szafarczyskach oraz w Klubie Seniora przy Centrum Kultury – Biblioteki i Sportu w Lelisie.